Ratoszyn
CHODEL – gm.
- zespół dworski, XVIII/XIX, nr rej.: A/125 z 10.12.1966 i z 30.06.1997:
- dwór
- park
Nowakowscy w Ratoszynie.Nowakowscy przybyli na Lubelszczyznę z Wołynia, gdzie Ludwik dzierżawił duże majątki ziemskie. Jego własne posiadłości zostały skonfiskowane przez władze rosyjskie za udział w Powstaniu Styczniowym 1863 roku. Nowakowscy pieczętowali się herbem Prus 2, potwierdzonym w Heroldii carskiej. Ludwik Nowakowski był nazywany „królem pszenicy”, dorobił się znacznych pieniędzy i zakupił na Lubelszczyźnie majątki Ratoszyn, Chodel i Jeżów. Z Moniek koło Konstantynowa na Wołyniu cała wielodzietna rodzina przeprowadziła się do majątku Ratoszyn. Teresa Nowakowska zabrała ze sobą figurkę Matki Boskiej do tego, jak mówiła, „ratusza”.Pierwsze źródłowe informacje o Ratoszynie pochodzą z 1328 roku, kiedy została założona parafia. Także Jan Długosz w "Liber beneficiorum" wspomina o wsi Ratoszyn. „Pomyślny rozwój miejscowości przerywały raz po raz wojny, które od połowy XVII wieku wstrząsały Polską – pisze miejscowy historyk - Przyczyną ogromnych zniszczeń tych okolic były nie tyle same bitwy ile przemarsze i koncentracje wojsk, a w następstwie tego, epidemie: dżumy, cholery, tyfusu plamistego i brzusznego, czerwonki. Wojska zabierały zwierzęta domowe, żywność oraz całe mienie ludności. Niektóre dwory, tak jak np. w Radlinie uległy całkowitemu zniszczeniu. Po zakończeniu wojen, ustąpieniu epidemii i klęsk żywiołowych, zaczęła zwiększać się liczba ludności, co miało korzystny wpływ na ożywianie się gospodarki. Ratoszyn w 1827 roku był dużą wsią liczącą 40 domów i 227 mieszkańców.„Ostatnim w sensie posiadania dominium directi, właścicielem Chodla był Józef Gawlikowski – czytamy na www.chodel.com - Ukaz carski z 1866 r. zniósł bowiem ostatecznie stosunki dominialne w miastach prywatnych likwidując w ten sposób ostatnie relikty epoki feudalnej. Dobra chodelskie obciążone już były w tym czasie znaczną pożyczką zaciągniętą w Towarzystwie Kredytowym Ziemskim. W związku z niewywiązywaniem się właściciela ze zobowiązań płatniczych w 1864 r. zostały wystawione na przymusową licytację. Licytacja ta, jak i wiele późniejszych nie odbyła się z powodu braku oferentów. Dobra zaś nadal obciążone były znacznymi długami, których pomimo zmian właścicieli nigdy nie udało się spłacić. (…) Tak więc, w 1873 r. majątek przeszedł na własność syna Józefa Gawlikowskiego - Leona. W dwa lata później, 22.VII/3.VIII.1875 r. dobra nabył Bronisław Maszadro.
Kolejnym właścicielem był od 1889 r. Ludwik Nowakowski, od 1907 zaś jego synowie Jan i Ludwik Nowakowscy. W 1913 r. bracia dokonali podziału majątku, przy czym Ratoszyn i ziemie leżące w pobliżu Chodla dostały się Ludwikowi. W 1925 r. na podstawie ustawy z 1920 r. o wykonaniu reformy rolnej rozpoczęto parcelację majątku. W 1934 r. nierozebrana część dóbr obciążona nadal dużymi długami przeszła na własność Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego, po II wojnie światowej zaś, po likwidacji w 1950 r. Towarzystwa, na własność Państwa.”
Mieszkańcy wspominają, „że w okresie międzywojennym Ratoszyn tętnił życiem gospodarczym i kulturalnym. Czynna była gorzelnia, młyny, stawy rybne, piekarnia, jadłodajnia sklepy. Działały organizacje społeczne, odbywały się wiece ludowe, odpusty i zabawy, na których przygrywała miejscowa orkiestra. Przed drugą wojną światową w Ratoszynie i okolicznych miejscowościach nastąpiło znaczne przeludnienie wsi. Na jednym gospodarstwie było kilka rodzin”.„Najstraszniejsze chwile przeżyli mieszkańcy Ratoszyna i okolic wtedy, - pisze miejscowy historyk - gdy w dniach 26 VII - 8 IX 1914 roku Chodel i wiele okolicznych miejscowości zostało spalone, a 60 osób wyrokiem sądu polowego zostało rozstrzelanych”.Dwór ratoszyński ocalał podczas I wojny i służył jako schronienie dla wielu członków rodziny. Tu zatrzymała się po spaleniu domu w Strzelicy na Wileńszczyźnie w roku 1915 Felicja z Nowakowskich Sieklucka z 4 córkami (Wandą, Jadzią, Dzidzią i Rysią). Felicja pomagała w prowadzeniu dworu i zajmowała się edukacją córek. Kiedy mąż Wincenty Sieklucki postawił w Strzelicy nowy drewniany dom (około roku 1923), Felicja przeniosła się tam z powrotem.„Gdy nadszedł rok 1939, okres okupacji niemieckiej, Ratoszyn położony między lasami stał się terenem aktywnej działalności partyzanckiej – piszą autorzy historii Ratoszyna - Na poczynania okupanta ludność Ratoszyna odpowiadała zbrojnym oporem. Silny wpływ miały tu oddziały Batalionów Chłopskich i Armii Krajowej. Ratoszyński dworek z XVIII wieku stał się siedzibą niemieckiego pułkownika. Rządzący tam tyran dawał się we znaki ratoszyńskiej ludności i samym partyzantom. Żołnierze AK uwolnili ludność Ratoszyna od okrutnego oberleitera wykonując wyrok. Wyniszczona i wymęczona hitlerowską okupacją okolica doczekała się wyzwolenia.
Długie lata powojenne nie były sprzyjające dla rozwoju Ratoszyna. Obecnie Ratoszyn słynie z uprawy truskawek, malin i jabłek. Ze względu na dużą ilość owoców powstał zakład Przetwórstwa Owocowo-warzywnego, który zatrudnia dużą liczbę osób - okolicznych mieszkańców. We wsi funkcjonują agencja pocztowa, filia biblioteki gminnej w Chodlu i Ośrodek Zdrowia. Jak również szkoła umożliwiająca naukę dzieciom z Ratoszyna i przyległych wiosek”.
Po wojnie w dawnym dworku Nowakowskich mieściła się poczta, sklep spożywczy, potem przemieszkiwała biedota wiejska. Obecnie jest odnawiany.Wystawiony jest na sprzedaż.
na podstawie notatki.Warszawa, 22 sierpnia 2007,Opracowała Dorota Roszkowska (z pomocą rodziny)
praprawnuczka Teresy i Ludwika Nowakowskich ,zdjęcia 2009r.