Gołębie
DOŁHOBYCZÓW gm.
- zespół pałacowy, nr rej.: A/284 z 16.10.1984:
- pałac, 1902
- brama wjazdowa, 1902
- park, XVIII/XIX
Jest to wieś położona nad rzeką Bug. Dawniej nazywano tą miejscowość Hołubie. Nazwa pochodzi z języka ukraińskiego, tak samo jak sąsiednich wsi - np. Prehoryłe (Przegorzałe). W czasie II wojny światowej rozgrywały się tu krwawe walki AK i BCh z USN i UPA. Budowle były niemal doszczętnie palone a ludność pacyfikowana.
Na południe od miejscowości Gołębie rzeka Bug wpływa z terenu Ukrainy, tam zaczyna swój graniczny bieg o długości ponad 200 km. Rzeka w tym rejonie jest bardzo piękna. Natura ukształtowała dwa imponujące meandry. Bug zakręca tam o niemal 180 stopni!Na terenie byłego PGR-u stoi dwór rodziny Jeżewskich i Świeżawskich. Jest to piętrowy murowany budynek, który w dwudziestoleciu międzywojennym był solidnie przebudowywany. Możemy go podziwiać po dziś dzień. Budynek jest w bardzo dobrym stanie, obecnie jest własnością prywatnego właściciela, wcześniej mieszkał w nim kierownik PGR, były tam biura oraz sklep.Majątek Hołubie, bo tak nazywało się Gołębie do II wojny światowej, zmieniał właścicieli którymi kolejno byli:
Jan Uhrynowski -1485 r,
Mikołaj Zbrożek -1488r.
Paweł Zbrożek -1491r.
Żurawińscy - 1564r.
Stefanowicze -początek XIX wieku
Julian Jeżewski - do 1872r.
Eustachy Świeżawski - od 1872r.
Władysław Świeżawski
Eustachy Świeżawski - do 1939r.
Dwór w majątku był przebudowywany przez ich właścicieli z modrzewiowego na murowany w części parterowy w części piętrowy.W tym dworze w 1907 roku urodził się Stefan Świeżawski, filozof i wykładowca na uniwersytetach w kraju. Zmarł w 2004r.Niedaleko pałacu zachował się, dziś już zaniedbany i zapomniany, park dawnych właścicieli tutejszych dóbr.Na obrzeżach parku stoją, pomniki dawnej świetności PGR-u - budynki chlewni, magazyny popadające już w ruinę.Niedaleko wsi Gołębie, jadąc kamienistą drogą w kierunku kolonii Zaręka, po prawej stronie, wśród pól, możemy zobaczyć spory lasek zwany Chrobustem. Z opowieści starszych ludzi możemy dowiedzieć się, że dziedzic lubił to miejsce. Znajdowała się tam również bażanciarnia. Na rogu lasku możemy zobaczyć jeszcze pozostałości po starej studni, zachowały się betony i drewniany szalunek.
Obecnie to królestwo bobrów, zrobiły one tamę na małej rzeczce która tamtędy przepływa i niemalże cały lasek jest zatopiony. Gdy wejdziemy w głąb Hrobustu możmy podziwiać duże, solidnie splecione żeremia. Ten widok naprawdę robi niesamowite wrażenie, jak również umiejętnie wycięte siekaczami pnie drzew. Kto wie, może dla wytrwałych podróżników nagrodą będzie nawet spotkanie z pracowitym bobrem. Stare świerki, dziś już zdziczałe, porasta bujna winorośl która o każdej porze roku prezentuje się tajemniczo i urokliwie.Zespół w rękach prywatnych. Dostęp utrudniony.
zdjęcia wrzesień 2010r.