Stare Iganie
SIEDLCE – gm.
- dwór, 1828, nr rej.: 386 z 11.07.1986
Iganie, zwane też Igany, od wieków były dobrami szlacheckimi. W drugiej połowie XVIII wieku należały do Kazimierza Laskowicza, ożenionego z Konstancją z Ogińskich. Po nich odziedziczył je ich syn Adam. 13 sierpnia 1821 roku połowę dóbr igańskich odkupił od niego Antoni Cedrowski herbu Odrowąż, prezes Komisji Województwa Podlaskiego, w owych czasach figura bardzo znacząca. Antoni w roku 1809 mianowany został pułkownikiem, odbył kampanię wschodnią, potem dostał się do rosyjskiej niewoli. Po powrocie ożenił się z Anielą Przyszychowską. Przeniósł się do kupionych w tym czasie Igań i rozpoczął tu wznoszenie rezydencji w stylu klasycystycznym.
Wyryta nad arkadą komina data 1828 mówi o czasie zakończenia budowy. Dwór murowany z cegły ceramicznej wzniesiony został na planie wydłużonego prostokąta. Należał do wyjątkowo, jak na owe czasy, skromnych – proste okna, czterospadowy dach kryty gontem (obecnie trzyspadowy kryty eternitem), gładkie elewacje. Jedynie od strony frontowej umieszczono kryty dwuspadowym daszkiem niewielki przedsionek zwieńczony trójkątnym szczycikiem. Od frontu znajdował się również kolisty podjazd oraz niewielki park użytkowo-spacerowy, po którym pozostały dwa szpalery drzew.
Folwark Cedrowskich odegrał ważną rolę podczas sławnej bitwy powstania listopadowego, jedynej naprawdę zwycięskiej. 10 kwietnia 1831 roku wojska dowodzone przez listopadowego geniusza gen. Ignacego Prądzyńskiego rozbiły tu korpus rosyjski gen. Rosena. O igańskie zabudowania dworskie, blokujące dostęp do grobli na Muchawce, walczono przez kilka godzin. W trakcie ostrzału sam dwór ucierpiał niewiele, dlatego gen. Skrzynecki mógł w nim spędzić noc z 10 na 11 kwietnia.
Po śmierci żony Antoni Cedrowski scedował majątek na rzecz swojej jedynej córki Marii – zamężnej z Ludwikiem Potkańskim. Ten ostatni sprzedał go w roku 1852 za 30 tys. rs. Hipolitowi Gorzechowskiemu. Przez kilka następnych lat nowemu właścicielowi udało się podnieść do 40 tys. rs. wartość majątku, ale już w roku 1863, za sprawą polityki podatkowej i uwłaszczenia chłopów, finanse folwarku legły w gruzach. Zagrożony bankructwem Gorzechowski zaciągnął pożyczkę u Icka Orła z Siedlec. Jej zabezpieczeniem były dobra igańskie. Pożyczki nie spłacił, więc w roku 1878 Gorzechowscy zostali siłą usunięci ze dworu. Icek Orzeł od ręki sprzedał Iganie Stanisławowi Prausowi, ten z kolei generał – majorowi Stanisławowi Jasiukiewiczowi. Przez najbliższe dziesięciolecia Iganie jeszcze wielokrotnie zmieniały swoich właścicieli. Ostatnimi przed wojną byli Grabowscy. W czasie okupacji w dworze przemieszkiwała Kazimiera z Grabowskich Lipska.
Po wojnie, jako niewielka własność ziemska, majątek nie uległ parcelacji. Niemająca możliwości uprawiania tej ilości ziemi Lipska wyzbywała się jej partiami. W roku 1970 pozbyła się również resztówki z dworem, a sama przeniosła się do Warszawy. Dwór kupiło małżeństwo Bohatyrewiczów, które już niebawem na placu po dawnym parku wybudowało sobie nowy, nader typowy dom mieszkalny, stary dwór przeznaczając na cele gospodarcze. Ostatnim przebłyskiem dawnej świetności był najazd ekipy filmowej, która właśnie tu kręciła część scen do telewizyjnych „Nocy i dni”. Według notatki na stronie http://www.naszeiganie.org/historia/. Dwór w rękach prywatnych. Wymaga remontu.
zdjęcia październik 2012r.